poniedziałek, 22 października 2012

Rozdział 13

Przez dłuższy okres czasu nie dzialo się nic ciekawego.
Żyłem sobie spokojnie z moją kochaną Zuzą.
Nikt nam nie przeszkadzał.
Chodziliśmy wspolnie na terapie.
I można powiedzieć, że wszystko zaczęło wreszcie isc po mojej myśli.
Wszystko zaczęło się wrezcie układać.
Wreszcie zaczeło być dobrze.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz