Usiedliśmy na przeciwko siebie na łóżku.
Powiedziałem jej, że musimy wreszcie poważnie porozmawiać.
Ona odparła, że wie, że właśnie po to do mnie przyszła.
Wyjaśniłem jej wszystko.
Opowiedziałem o tym, że jest moją siostrą,
że jest dla mnie ważna.
Że jest jedyną osobą, na której tak naprawdę mi zależy..
Mówiłem jej, że tylko ona mnie naprawdę rozumie,
że nikt inny nie potrafi mi pomóc kiedy jest mi źle,
tylko ona potrafi mnie rozbawić,
poprawić humor, kiedy mi smutno.
I ogólnie sprawić, że na mojej twarzy pojawia sie uśmiech.
Powiedziałem jej też, że kiedy ją widzę to jestem szczęśliwy.
Tylko dlatego, że ją widzę,
dlatego, że jest przy mnie.
Mówiąc to wszystko poczułem, że jednak coś do niej czuję.
Nie wiem czy to miłość, czy to zauroczenie.
Na razie nie chciałem jej tego mówić.
Nie chciałem jej zranić po raz kolejny.
Wolałem odczekać kilka dni i upewnić się co tak naprawdę czuję.
Kiedy skończyłem opowiadać Zuza rozpłakała się.
Ze wzruszenia.
Przytuliłem ją mocno.
Ona powiedziała mi, że tylko przy mnie czuje się bezpieczna, szczęśliwa.
Zrobiło mi się miło, bardzo.
Jak zwykle kiedy mówiłą mi takie rzeczy.
Po chwili dziewczyna dodała, że jest zazdrosna o Filipa.
Odpowiedziałem jej, że przemyślałem wszystko i zamierzam zakończyć znajomość z nim.
Ucieszyła się.
Ja też.
Byłem szczęśliwy, że w końcu jest dobrze.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz